Kropek: właśnie wróciłem z Kielc, było cudownie . Szuwary latały bokami, aż miło było patrzeć .
Dawid: Ja przed chwilą dojechałem. Zmęczony ale z wielkim uśmiechem na twarzy Było rewelacyjnie!
Gazik: Było milutko. Jeździło się fajnie, czasami niekoniecznie po asfalcie. AL stwierdził, że wykorzystałem limit szczęścia przypadający na MG w danym dniu
Abt: dzięki wszystkim za milo spędzony dzien. zgodnie z przewidywaniami trochę się doprawiłem i teraz mnie nieco zcięło... ale bynajmniej nie żałuję |